sześćdziesiąt osiem

Niby wróciłem do regularnego biegania, ale… Z moim kolanem nie jest idealnie. Cały czas czuję lekki ból. Wprawdzie zmniejsza się on po kilkuset metrach, jednak trudno mówić, że to coś normalnego. Skróciłem dystans, zmniejszyłem tempo. Nie, nie tak. Tempo samo spadło, a dalszych wybiegań się boję. Owszem, jest w miarę dobrze, ale lekki niepokój mnie nie opuszcza. Mam nadzieję, że się nie pogorszy. A na razie wklejam tabelkę z dotychczasowymi rezultatami z kwietnia.

biegi, rezultaty, dystans, czas

biegi, rezultaty, dystans, czas