dziewięćdziesiąt

Przyznaję, że biegu z ósmego stycznia w ogóle nie pamiętam. Serio, nic. Nawet nie za bardzo kojarzę, jaka była pogoda. Nie chce mi się logować do Nike+, a tam na pewno zostawiłem jakiś krótki komentarz do tego startu. Zostaje mi sam zegarek, który pokazuje jedenaście kilometrów w 55 min. 54 sek. Czyli jak najbardziej w normie. Średnia 5’05” na każdy kilometr.
Dzisiaj (niedziela) miałem nie biegać. Tak założyłem w sobotę widząc tę wichurę i ulewę za oknem. Nawet rano, choć już było znacznie przyjemniej, chciałem się tego trzymać. Nie wiem do końca, co sprawiło, że zmieniłem zdanie. Na pewno nie tylko aura. Raczej chęć ucieczki od psychicznego zmęczenia i zobojętnienia. Ruszyłem kwadrans po południu. Bez żadnych założeń, nie mając też pojęcia, jak będę się czuł po dwudniowej przerwie. Rześki, czy raczej spowolniony? Okazało się, że to pierwsze. Gdy zatrzymałem się pod domem zobaczyłem, że 11 km pokonałem w 54’12”, co daje średnią 4’54” na kilometr. Nie muszę dodawać, że do teraz (prawie 20:00) nadal czuję się  spokojny i rozluźniony.

 

osiemdziesiąt dziewięć -2015: podsumowanie-

Rok 2015

Styczeń: 102 km
Luty: 95,2 km
Marzec: 16,3 km
Kwiecień: 111,7 km
Maj: 100,2 km
Czerwiec: 109,7 km
Lipiec: 140,8 km
Sierpień: 204,7 km
Wrzesień: 203,2 km
Październik: 214 km
Listopad: 223,6 km
Grudzień: 250,5 km

ŁĄCZNIE: 1772,5 km

Średnia na miesiąc: 147,7 km
Średnia na tydzień: 33,7 km
Średnia na dzień: 4,85 km

Średnie tempo: 5’23’’/km

Łączny czas biegu: 158 g. 58 min. 46 sek.

osiemdziesiąt osiem

Wypadałoby podsumować miniony rok. Zanim się jednak za to zabiorę (chyba już w kolejnym wpisie), uzupełnię informację z bieżącego. Startowałem dotąd cztery razy: 02, 03, 05 i 06 stycznia. Dopiero ten ostatni start był udany. Wcześniejsze niestety kosztowały mnie dużo wysiłku – za dużo, niż normalnie przy takim tempie i dystansie. W sumie nie wiem dlaczego. Poniżej wyniki:

02 stycznia – 11 km; średnia 05’08”
03 stycznia – 11 km; średnia 04’59” (tutaj mocne zaskoczenie; byłem przekonany, że się wlokłem…)
05 stycznia – 11 km; średnia 05’13”
06 stycznia – 11 km; średnia 05’02”

Myślę, że jutro będę miał czas pobiegać.