sto dwadzieścia dziewięć

Zamknąłem dziś marzec. To pierwszy miesiąc tego roku, który wreszcie porządnie przebiegałem. Obyło się bez kontuzji lub chorób, bo napadów kaszlu, które nachodzą mnie ostatnio po wysiłku nie liczę. Są krótkotrwałe i sądzę, że mają coś wspólnego z uczuleniem na coś, co teraz pyli. Poniżej dwa zrzuty ekranu z wynikami.

000000000000

0000000000001