dwanaście

Moje szumne zapowiedzi bardziej regularnego sporządzania notatek z biegów okazały się warte tyle samo, co deklaracja zejścia z wagą poniżej siedemdziesięciu kilogramów. Jedno i drugie nie spędza mi wprawdzie snu z powiek, bo nikt tu nie zagląda, a te siedemdziesiąt sześć-siedem kilo, którego się trzymam są jak najbardziej w porządku, tym niemniej wolałbym rzecz jasna być bardziej konsekwentnym. Znam się jednak już na tyle, by stwierdzić, że i tak jest już u mnie pod tym względem całkiem przyzwoicie. Najważniejsze, że biegam i czerpię z tego siłę do tego, by w miarę normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Tutaj również nie zawsze otrzymuję oczekiwane rezultaty, ale jakoś się mieszczę w tak zwanej normie, więc jest w porządku. Ale dość już tych banałów. Czas na konkrety.

We wrześniu biegałem 23 razy pokonując w sumie 232,2 km.
1

W październiku również 23 razy, ale kilometrów zrobiłem trochę więcej, bo 253,2.2

O listopadzie następnym razem. Może nawet uda mi się zebrać i napisać coś przed jego końcem.

Dziś w każdym razie było dość szybko:
3

Informacje przemsa
bieganie jest czynnością zbyt intymną, by zakłócać ją czyimś towarzystwem lub rywalizowaniem *** restless, irritable and discontented *** bóg, bliscy, bieganie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: