osiemdziesiąt osiem

Wypadałoby podsumować miniony rok. Zanim się jednak za to zabiorę (chyba już w kolejnym wpisie), uzupełnię informację z bieżącego. Startowałem dotąd cztery razy: 02, 03, 05 i 06 stycznia. Dopiero ten ostatni start był udany. Wcześniejsze niestety kosztowały mnie dużo wysiłku – za dużo, niż normalnie przy takim tempie i dystansie. W sumie nie wiem dlaczego. Poniżej wyniki:

02 stycznia – 11 km; średnia 05’08”
03 stycznia – 11 km; średnia 04’59” (tutaj mocne zaskoczenie; byłem przekonany, że się wlokłem…)
05 stycznia – 11 km; średnia 05’13”
06 stycznia – 11 km; średnia 05’02”

Myślę, że jutro będę miał czas pobiegać.